https://kryjaroz.blogspot.com

czwartek, 10 lipca 2014






"Hania mówiła, że kandyduje, bo tak chce Duch Święty"

 
Ostatnia wypowiedź Niesiołowskiego brzmi jak groźba wybuchu wojny. Poseł zapowiada, że Kaczyński zginie jak Lepper. Brzmi to jednoznacznie, ni to ostrzeżenie, ni to groźba. O Lepperze mówiło się , że popełniono zbrodnię, że było to sfingowane samobójstwo. Jeżeli polityk, w wolnej Polsce, coś takiego wygaduje, to z pewnością coś więcej wie. Jarosław Kaczyński dla pewnych kręgów jest bardzo niewygodny, to i zagrożenie, nieszczęśliwego wypadku, istnieje. Czy to wiadomo, co komu do głowy strzeli? Niewygodny? Prosty sposób na pozbycie się kłopotu,  usunąć i tyle, kłopotliwy konkurent, gdy milczy,  już w niczym nieskuteczny, więc na  co czekać ?  A no, najprościej  ukatrupić.  Do lasu!  Płatnych morderców nie brakuje! A potem wszystko się wyglancuje, społeczeństwo omami i jakoś to będzie. Poseł Niesiołowski, choć z tytułem profesora, okazuje się być pospolitym roznosicielem wirusów o nazwie – podżeganie do uczynków haniebnych. A Giertych to kto?,  jak nie, adwokacka łajza. Taki adwokacik,  szemrany,  swego czasu stwarzający pozory uczciwego człowieka i prawnika. Nawet ja,  dałam się nabrać na tę jego uczciwość, jak się teraz okazuje, uczciwość bez pokrycia. Udawana szczerość, prostolinijność, jawność i ustawiczne powoływanie się na wartości , to nic innego,  jak przemyślana, wulgarna obłuda, budowana na antywartościach, nastawiona na zarobek. I pomyśleć,  takie „monsun” było wicepremierem i ministrem edukacji narodowej. Z kolei  prezydent Warszawy, katoliczka, działaczka Odnowy w Duchu Świętym, wcale od nich nie lepsza. Zawsze czułam w niej coś fałszywego, nie mogłam dociec dlaczego, a tu okazuje się , po raz któryś z rzędu, że miałam rację.  Co za babsko! Więcej by pożytku było, gdyby wnuki niańczyła, a ta z urzędu nie chce zrezygnować.  Paniusia z praskiego podwórka, co zęby szczerzy w obłudnym uśmiechu... Po jej decyzji  odwołania prof. Chazana ze stanowiska dyrektora wyszło, komu służy, nie Bogu a szatanowi.  Znowu mamona okazała się ważniejsza od Dekalogu.   Przykład idzie z góry. Posłużę się znanym powiedzeniem – „Takie mamy Rzeczypospolite, jakie jej młodzieży chowanie…” W tym momencie mam jedno życzenie – od edukatorów takich jak Niesiołowski i Giertych i pani Gronkiewicz Waltz  - „ Uchowaj nas , Panie!” i do wora z nimi!

czwartek, 3 lipca 2014







Miniaturka

Konferencja naukowa „Historiografia dziejów najnowszych w Polsce po 1989 r. Problemy. Wyzwania. Dylematy” – Lublin, 20–22 listopada 2013


Według ostatnich sondaży aż 60 procent Polaków chce usunięcia rządu Tuska. Z wolą większości narodu należy się pogodzić, nawet, jeśli ktoś nie chce,  z tym zgodzić się. Obecne „rządy” idą w zbyt laickim kierunku. Demokracja demokracją , ale o morale rząd powinien dbać. Tymczasem pewne grupy starają się za wszelką cenę przeforsować swoje wynaturzone zapatrywania na to, jak ma wyglądać polskie społeczeństwo w unijnych układach. Do tego afera podsłuchowa nie najlepiej, wręcz tragicznie,  wpisała się w scenariusz obecnych rządów. Na ironię losu podsłuchano naczelnego ABW. Czy to nie parodia tej instytucji, której głównym  celem jest bezpieczeństwo i obrona ?
Kwestia podsłuchów. Władza  wszelkiej „maści” ,  ale też i  jej wrogowie,  posługują się podsłuchami, które wykorzystują przeciwko sobie. Podsłuch sam w sobie jest naganny bo obrzydliwy, bowiem każdy ma prawo do prywatności i korzystania ze swobody. Wiadomo, że prywatnie ludzie najczęściej się nie kontrolują, „walą prosto z mostu…”, czyli są bezpośredni , bardziej szczerzy i zapominają o konwenansach. Etykiety etykietami, a bycie sobą to dwie różne rzeczy. Dlatego to w jakiś sposób usprawiedliwia zbytnią otwartość, dających się podsłuchać polityków. Szkopuł w tym, że zgubili czujność i dali się oszukać . Samo to niezbyt dobrze o nich świadczy, szczególnie o panach – Sienkiewiczu i Sikorskim. Kto jak kto, ale oni powinni się ustawicznie pilnować i ważyć słowa nawet podczas rozmów z przyjaciółmi. Czyżby inteligencja osobnicza nie taka albo uległa osłabieniu czy uśpieniu?
Cytat z prasy… „Jarosław Kaczyński podczas spotkania z wyborcami w Międzyrzeczu odniósł się do tzw. afery podsłuchowej, stwierdził, że ludzie używający takiego języka nie powinni rządzić. „-To nie jest tak, że mężczyźni kiedy się spotykają, nawet ci kulturalni i dobrze wychowani czasem nie użyją tzw. męskiego słowa. No każdy wie, że użyją. Jak są grzeczni to nie przy kobietach, ale ten język, który tu był stosowany, jest nie tylko wulgarny, ale i niesłychanie obrzydliwy. Tym jest ten cały system skojarzeń takich obscenicznych, fatalnych. To pokazuje typ kultury tych ludzi. Tacy ludzie mogą robić rożne rzeczy, bo państwo czy społeczeństwo nie może wszystkiego uregulować, ale Ci ludzie nie powinni robić na pewno jednego – tacy ludzie nie powinni rządzić - powiedział Kaczyński. („Wprost”).
Nic dziwnego, że przeciwnik polityczny tak zaistniałą sytuację podsumował.

Co do prywatnych kolacyjek, opłacanych z państwowej kasy, przeciętni obywatele wypowiedzieli się tak -
Komentarze z Super Expressu –

„No prosze !! Polityczne bydlo zzarlo przez kilka godzin za 2 tys zl a Polskie rodziny z dziecmi nie Maja tyle pieniedzy na caly miesiac !!”( dwóch tysiącach była mowa w nagraniu… )
…………. to jest traktowanie spoleczenstwa 2000,-zl na jeden belkot z slownictwem rynsztokowym. Emeryci 50 lat przepracowani zeby taka kwote raz na miesiac otrzymac ,a tu nie licza sie z cena. PRZYJDZIE CZAS ,że suche lupiny beda wpieprzac;
……………

Jakby brali z kasy po 3 tys/m to by tak nie żarli.”
Tak to, nie inaczej, widzą obywatele. Nie wstyd Wam , panowie rządzący?


http://youtu.be/usvqkv9Vmj8





Według ostatnich sondaży aż 60 procent Polaków chce usunięcia rządu Tuska. Z wolą większości narodu należy się pogodzić, nawet, jeśli ktoś nie chce,  z tym zgodzić się. Obecne „rządy” idą w zbyt laickim kierunku. Demokracja demokracją , ale o morale rząd powinien dbać. Tymczasem pewne grupy starają się za wszelką cenę przeforsować swoje wynaturzone zapatrywania na to, jak ma wyglądać polskie społeczeństwo w unijnych układach. Do tego afera podsłuchowa nie najlepiej, wręcz tragicznie,  wpisała się w scenariusz obecnych rządów. Na ironię losu podsłuchano naczelnego ABW. Czy to nie parodia tej instytucji, której głównym  celem jest bezpieczeństwo i obrona ?

Kwestia podsłuchów. Władza  wszelkiej „maści” ,  ale też i  jej wrogowie,  posługują się podsłuchami, które wykorzystują przeciwko sobie. Podsłuch sam w sobie jest naganny bo obrzydliwy, bowiem każdy ma prawo do prywatności i korzystania ze swobody. Wiadomo, że prywatnie ludzie najczęściej się nie kontrolują, „walą prosto z mostu…”, czyli są bezpośredni , bardziej szczerzy i zapominają o konwenansach. Etykiety etykietami, a bycie sobą to dwie różne rzeczy. Dlatego to w jakiś sposób usprawiedliwia zbytnią otwartość, dających się podsłuchać polityków. Szkopuł w tym , że zgubili czujność i dali się oszukać . Samo to niezbyt dobrze o nich świadczy, szczególnie o panach – Sienkiewiczu i Sikorskim. Kto jak to , ale oni powinni się ustawicznie pilnować i ważyć słowa nawet podczas rozmów z przyjaciółmi. Czyżby inteligencja osobnicza nie taka albo uległa osłabieniu czy uśpieniu?

Cytat z prasy… „Jarosław Kaczyński podczas spotkania z wyborcami w Międzyrzeczu odniósł się do tzw. afery podsłuchowej, stwierdził, że ludzie używający takiego języka nie powinni rządzić. „-To nie jest tak, że mężczyźni kiedy się spotykają, nawet ci kulturalni i dobrze wychowani czasem nie użyją tzw. męskiego słowa. No każdy wie, że użyją. Jak są grzeczni to nie przy kobietach, ale ten język który tu był stosowany, jest nie tylko wulgarny, ale i niesłychanie obrzydliwy. To jest ten cały system skojarzeń takich obscenicznych, fatalnych. To pokazuje typ kultury tych ludzi. Tacy ludzie mogą robić rożne rzeczy, bo państwo czy społeczeństwo nie może wszystkiego uregulować, ale Ci ludzie nie powinni robić na pewno jednego – tacy ludzie nie powinni rządzić - powiedział Kaczyński. („Wprost”).

Nic dziwnego, że przeciwnik polityczny tak zaistniałą sytuację podsumował.

Co do prywatnych kolacyjek, opłacanych z państwowej kasy, przeciętni obywatele wypowiedzieli się tak -

Komentarze z Super Expressu –

„No prosze !! Polityczne bydlo zzarlo przez kilka godzin za 2 tys zl a Polskie rodziny z dziecmi nie Maja tyle pieniedzy na caly miesiac !!”( dwóch tysiącach była mowa w nagraniu… )

………….

to jest traktowanie spoleczenstwa 2000,-zl na jeden belkot z slownictwem rynsztokowym. Emeryci 50 lat przepracowani zeby taka kwote raz na miesiac otrzymac ,a tu nie licza sie z cena. PRZYJDZIE CZAS ,ze suche lupiny beda wpieprzac;

……………

Jakby brali z kasy po 3 tys/m to by tak nie żarli.”

Tak to widzą obywatele. Nie wstyd Wam , panowie rządzący?

czwartek, 12 czerwca 2014

A może jednak Carycyn?


Może jednak Carycyn?

 
„Zrobimy , jak mieszkańcy mówią…” powiedział  Putin do rosyjskich weteranów w czasie spotkania w związku  z obchodami 70.rocznicy lądowania aliantów w Normandii. Weterani zażyczyli sobie, żeby przywrócić nazwę Stalingrad dla  miasta Wołgograd. Dawny Carycyn  został przemianowany na Stalingrad 10 kwietnia 1925 roku , pod ta nazwą miasto figurowało do 7 listopada 1961 roku. Putin przypomniał, że w Paryżu znajduje się plac o nazwie Stalingrad oraz podkreślił , że o nazwie miasta decydować powinni jego obywatele tak, że należy spodziewać się zmian w tym zakresie. Przywiązanie do tradycji związanej ze Stalinem w dalszym ciągu funkcjonuje w Rosji, gdzie pod przykrywką nowoczesnych zmian kryją się komunistyczne upodobania i nadzieje z nimi związane. Wszechwładny jak car powinien zarządzić powrót do nazwy pierwotnej – Carycyn. Czy można ufać takiemu przywódcy jak Putin ? Wydaje się, że na tle polityki międzynarodowej chce wyróżniać się jako rozważny polityk o pokojowych zamiarach. Ale czy spod łagodnego jagnięcia nie wyłania się wilczy pysk? Według najnowszych informacji „Rosyjskie lotnictwo zabezpiecza przerzut terrorystów i broni”, a zaniepokojony Poroszenko dzwoni na Kreml. Na Ukrainie pojawiły się kolumny ciężkiego sprzętu wojskowego z Rosji. Czy rosyjskie czołgi na terenie Ukrainy nie są dowodem na militarne zaangażowanie Moskwy? Jeszcze jeden dowód na to, że Rosjanie trzymają się uparcie ustalonej strategii.

czwartek, 15 maja 2014

Co stanie się z Ukrainą?







Zdjęcie z internetu...

Zachód grozi Rosji następnymi sankcjami,  a Angela Merkel wyraża chęć dalszej współpracy z Rosją. Jej słowa –   „Powinniśmy kontynuować bliskie partnerstwo z Rosją”.    Jak to rozumieć, jeśli nie politycznym łamańcem wzajemnie się wykluczającym. Raz przeciw Rosji, raz naprzeciwko. Krok w prawo, krok w lewo, do przodu krok  i krok  do tyłu. Ukraina sama boryka się z problemami wewnętrznej wojny. Doradcy i wszelcy obrońcy niby w rzekomym pogotowiu… Atmosfera zimnej wojny.  Podobno Radosław Sikorski wylansował Partnerstwo Wschodnie i bez niego Majdan,  nie zaistniałby, tak twierdzi polityk ukraiński – Jurij Łucenko i dodaje, że tego Putin Polsce nie podaruje. Uważa też, że Krymu nie można było ocalić, gdyż na ulice wyszły nie tysiące a jedynie dziesiątki, może setki  ludzi. Polityk mówi, że najtrudniejsza sytuacja zaistniała w Donbasie, który  nie jest ani ukraiński, ani rosyjski tylko sowiecki. Podobno Janukowycz wywiózł z Ukrainy 5 miliardów dolarów i z tej puli opłacani są najemnicy, stojący z bronią po 500 dolarów  a ci z rosyjską flagą po 50 dolarów. Z Rosji przyjeżdżają kamazy wypełnione bronią. Dlatego Ukraińcy przygotowują się do długiej wojny z Rosją. Z kolei Niemcy proponują przekształcenie Ukrainy w luźną federację. Tym zamierzeniom z pewnością przeciwstawi się Kreml poprzez zablokowanie integracji Ukrainy z Unią. Sami Ukraińcy stracili zaufanie do Partii  Regionów, co automatycznie wiąże się z brakiem zaufania do władz w Kijowie i tak wszystko najwyraźniej  kręci się według scenariusza Putina, który jak przystało na wytrawnego gracza, trzyma wszystkie atuty w ręku i czeka na dogodną okazję…