https://kryjaroz.blogspot.com
piątek, 4 września 2015
czwartek, 4 grudnia 2014
Demokracja po rosyjsku w orędziu Putina
Kontrowersyjne orędzie Putina. Duma z bycia Rosjaninem. Rosja nade wszystko. Nacjonalistyczne animozje do Zachodu. Zastraszanie
i podkreślanie wyższości mocarstwa. Dezyderaty
o naprawie państwa. Zgrabnie skonstruowany „uniwersał”, przepowiadający naprawę FR. Krok do demokracji w powszechnym rozumieniu. Należy dobrze życzyć - „żyjemy przecież tylko jeden raz…”
i podkreślanie wyższości mocarstwa. Dezyderaty
o naprawie państwa. Zgrabnie skonstruowany „uniwersał”, przepowiadający naprawę FR. Krok do demokracji w powszechnym rozumieniu. Należy dobrze życzyć - „żyjemy przecież tylko jeden raz…”
Znając życie i wiekowe doświadczenia związane z Rosją, wiemy, że pod rzekomą prawdą dobrze ma się kłamstwo i obłuda. Nie dowierzamy, może zbyt pochopnie, ale mamy na to przykłady z teraźniejszości i przeszłości. Car Putin spadkobiercą najgorszych rosyjskich uzależnień. A może tak nam się tylko wydaje? Swoje przemówienie zaczął od Ukrainy i Krymu, nawiązując do tego, że Krym jest dla Rosjan świętym miejscem jak Wzgórze Świątynne w Jerozolimie. Tak mocne przełożenie jak dobrze skonstruowane orędzie. Czyżby był to milowy krok do demokracji?
wtorek, 25 listopada 2014
Mogłoby, być pięknie, ale nie jest!
Mogłoby , być pięknie, ale nie jest!
Monika Jaruzelska w swojej książce –„Towarzyszka panienka” bardzo mądrze stwierdziła :
„ Z włoskiego pobytu pamiętam też kolację w rzymskiej
restauracji, na którą przyszli najważniejsi przedstawiciele wszystkich partii
włoskich – od komunistów po faszystów.
Widać było ich spontaniczną zażyłość.
Oficjalnie toczyli zażarte walki na ostre słowa, a prywatnie padali
sobie w ramiona i pytali o zdrowie
wnuków. Niesamowita gra, z którą nie
miałam wcześniej do czynienia w Polsce. U nas - albo kochasz, albo nienawidzisz. Wszystko
tak na serio. ”
Ta wypowiedź to strzał w dziesiątkę! Swoimi wpisami staram
się udowodnić, że taka postawa do polityki, jaką przejawiają Polacy, jest
niewłaściwa z wielu powodów. Wzajemne obrzucanie się błotem, zarówno polityków
między sobą jak i ich zwolenników nie prowadzi do niczego dobrego. Wyliczę destrukcyjne oddziaływania, będące
konsekwencją takiego, pełnego nienawistnych oskarżeń, działania – wzajemny brak
szacunku to kula w młodych, brak kultury tak samo!, złość do przeciwników
wywołuje stany agresji, wszelkie niegodziwości w tym zakresie powodują ogólne zamieszanie i
budzą nieufność do poszczególnych ludzi. Jak odnoszą się do siebie politycy - widzimy, słyszymy i czytamy… Podobnie z ich zwolennikami w realu i w
przestrzeni wirtualnej. Zaprzyjaźnione osoby zaczynają oddalać się od siebie,
bo ważniejsze są dla nich przekonania polityczne. Gdzie w tym sens? To jest
świadectwo upadku człowieczeństwa. Można czasem ulec euforii czy nagannej zapalczywości, ale po co? Chyba
tylko po to by się niepotrzebnie denerwować. Popadanie w bezkrytyczny zachwyt nad jakąś partią,
bezsensowna obrona jej niedociągnięć i wypaczeń prowadzi do wykolejenia, krótko
podsumowując do nazizmu. Skrajności są wrogiem człowieka tak samo jak zbytnia
pobłażliwość i tolerancja na wszystko. Zauważam, po obu stronach „barykady”, w tym kotłowisku
nieporozumień, takie osoby, które są na
zawołanie gotowe, zamiast „Heil Hitler”, użyć słów „ Chwała temu czy owemu miejscowemu bożkowi…”
Czy nie lepiej zachować równowagę ducha w tym wszystkim i być ponad wszystko?niedziela, 23 listopada 2014
poniedziałek, 20 października 2014
Rewelacja dnia - wyznanie ministra...
Rewelacja dnia - wyznanie ministra ...
Kurtuazja, współpraca, oddanie... ?
Minister Sikorski zdradza tajemnicę z 2008 roku. Ale szopka! Dlaczego dopiero sześć lat później? To, co przez tyle lat było tajne, teraz w świetle reflektorów całego świata! Proszę … proszę…! Trochę to przypomina cyrkowe zmagania błaznów. Media donoszą –
„Radosław Sikorski ujawnił amerykańskiemu magazynowi
„Politico”, że na początku 2008 r. Putin zaproponował Donaldowi Tuskowi udział
w zbrojnym rozbiorze Ukrainy….”
"Żurawski vel
Grajewski (politolog): „Po propozycji ws. rozbioru Ukrainy należało się zbroić
i ostrzegać przed Rosją, a nie działać w odwrotnym kierunku”….„…Czyli można przyjąć, że słowa Sikorskiego zacytowane przez amerykański magazyn wpisują się w tę akcję osaczania Ukrainy przez Moskwę….”
I
wypływający z tych faktów wniosek –
"Zatajenie tej informacji wobec państwa, które ma być
przedmiotem spisku, a rozumiem, że ta informacja była zatajona od
2008 roku, jest oczywiście aktem nieprzyjaznym wobec Ukrainy.
Ujawnienie teraz - jest wzbudzaniem nieufności co do
rzeczywistych intencji Polski, rządzonej przecież wciąż przez tę
samą partię. Jest potwierdzeniem, że przez te wszystkie lata Polska
uznawała Rosję a nie Ukrainę za ważniejszego partnera i gotowa
była nadal rozmawiać z Rosją, mimo że otrzymywała takie
drastyczne propozycje, zamiast ostrzegać
Ukraińców o intencjach Rosji.
No tak,
Ukraińcy z łatwością powiążą fakty: po propozycji z
2008 r. rozbioru Ukrainy, następuje „polityka miłości”
Warszawy wobec Moskwy.”
2008 r. rozbioru Ukrainy, następuje „polityka miłości”
Warszawy wobec Moskwy.”
utajniono? Dla dobra państwa polskiego czy dla dobrych stosunków z
Rosją . Odpowiedź powinniśmy usłyszeć od premiera Tuska.
— miał powiedzieć Sikorski."
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)