https://kryjaroz.blogspot.com

piątek, 28 marca 2014

"Papież rzuca nam wezwanie..."








„Papież rzuca nam wezwanie” powiedział Barack Obama po wizycie u papieża Franciszka, z którym rozmawiał o ubóstwie na świecie.
Zrozpaczeni rodzice dzieci niepełnosprawnych dalej walczą o swoje prawa do godziwej pensji za sprawowanie opieki nad swymi chorymi dziećmi. Społeczeństwo podzieliło się w tej sprawie. Jedni wspierają rodziców, drudzy przeciwnie, są przeciwko i podtrzymują stanowisko premiera, twierdząc, że pozostał sam na polu „bitwy”. Pojawiły się też  głosy , że tym rodzicom nie należy się żadna pensja, bo co z rodzinami , w których wychowuje się więcej niż  dwoje dzieci… Niektórzy optują za ewentualnym dodatkiem dla tych rodzin, jaki otrzymywali do niedawna. Jeszcze inni podważają wiarygodność rodziców, którzy mogą wykorzystywać chorobę dziecka dla własnych celów.
Są też i tacy, którzy uważają, że rodzice powinni we własnym zakresie dawać sobie radę i nie domagać się niczego. Wyszperano też w sieci i opublikowano zdjęcie,  jednej z bardziej aktywnych
w proteście o wyższe pensje,  matki z synami na tle egzotycznej przyrody. Palmy stały się solą w oku dla zazdrośników, którzy zaraz wychwycili, że skoro ją stać na takie podróże, to nie powinna domagać się niczego. Niby tak a zarazem niby nie… Dlaczego? Może to był wyjazd sponsorowany? Takie dzieci wywołują litość i czasem znajduje się osoba, która chętnie zaoferuje coś od siebie, ale takie przypadki to wyjątki i o tym należy pamiętać i zaraz nie rozstrzygać o tym, że nie trzeba zasilać kasy takim rodzinom, bo te dzieci otrzymują kokosy… Tak nie jest.  Zasoby  z organizacji charytatywnych
i fundacji  nie trafiają do wszystkich. O wszystko trzeba się upominać a nawet dobijać… Nie każdy to potrafi, bo duma mu nie pozwala. Znam te sprawy od podszewki… Kiedy ze Szwecji do Polski przysłano nowoczesne, lekkie wózki inwalidzkie, określonego typu, tzn. takie, w którym mogłyby siedzieć dzieci nie siedzące samodzielnie, to w pierwszej kolejności dotarły do lżejszych przypadków niepełnosprawności, tam, gdzie były „układy”. Na taki wózek, właściwie fotel na kółkach, czekaliśmy ponad rok, mimo że dziecko kwalifikowało się do natychmiastowej dostawy takiego wózka i  mieliśmy dostać w pierwszej kolejności… Gdybyśmy się nie upominali , szansy na wózek , by nie było. Wiadomo jak to w naszym kraju działa…  Nieciekawie to wygląda. Jedni rodzice sobie radzą, mimo spiętrzających się trudności, a inni nie. Co z tymi , którzy sobie nie radzą , często nie ze złej woli, tylko ze zwyklej, ludzkiej nieporadności? Pewna grupa takich rodzin mieszka w trudnych warunkach mieszkaniowych. Pół biedy, jeśli są to mieszkania małe, ale przynajmniej nowe i czyste, wyposażone w odpowiednie sprzęty do normalnego życia. Często jednak  są to mieszkania niespełniające warunków do godziwego zamieszkania – zawilgocone, na wysokich piętrach bez windy, bywa, że zdewastowane, nieprzystosowane do tego, by mieszkało w nim niepełnosprawne dziecko. W takich przypadkach z góry wiadomo, że rodziców nie stać na zamianę mieszkania na lepsze, bo ledwo na co dzień wiążą koniec z końcem.  Takie przykłady widzieliśmy niejednokrotnie w programach p. red. Elżbiety Jaworowicz. Pomijam trud rodziców przy pielęgnacji i opiece takich dzieci, zwłaszcza tych z porażeniem mózgowym. Tylko niektórym silnym osobom bez  większego uszczerbku, psychicznego i fizycznego, udaje się przejść przez takie piekło. Trzeba wielkiej dyscypliny wewnętrznej i samozaparcia a przede wszystkim wielkiej miłości, by to wszystko w miarę po ludzku pokonać… Dlatego problem rodziców dzieci niepełnosprawnych należałoby jak najszybciej rozwiązać , biorąc pod uwagę ich słuszne oczekiwania. Jedynie przy wyjątkowej organizacji udaje się obojgu rodzicom pracować na zasadzie wymiany – jedno do domu przychodzi, drugie wychodzi…
By dla siebie znaleźć taką pracę , musiałam nieźle ją „wypłakać, wyprosić i wychodzić”…
Wtedy nawet nie pomyślałam o tym, że państwo powinno nas finansowo wspomagać, nie było czasu na takie myślenie i jakiekolwiek roszczenia nie wchodziły w rachubę... Była sytuacja , jaka była i naeżało jej sprostać. Do protestujących rodziców dołączyli ostatnio opiekunowie dzieci niepełnosprawnych… Tak sobie teraz pomyślałam, że w skrajnych przypadkach, gdy istnieje podejrzenie, że pieniądze, przeznaczone na pielęgnowanie chorego dziecka,  trwonione są na inne cele, należałoby zadbać o to, by slużyły temu, na co zostały przeznaczone. Ojciec Święty Franciszek apeluje do nas, byśmy pamiętali o biednych, o  rodzinach, o tych wszystkich, którzy tego potrzebują. Warto zatrzymać się i podumać o godności człowieka, o tym , że każdemu należy się godne życie.
By takie było, trzeba wyrównać rachunki krzywd, zawalczyć o sprawiedliwość spoleczną i ograniczyć nierównomierny i często niezasłużony podział dochodów. Gdyby przywódcy narodów posłuchali zachęty papieża, a bogate społeczności potrafiły się dzielić, świat nie byłby taki zły… Z watykańskiego funduszu papież Franciszek rozdał już milion euro nędzarzom z Rzymu. Gdyby tak inni nie skąpili…

piątek, 7 marca 2014

Co będzie, to się okaże...





Demonstracja w Ottawie


(zdjęcie z internetu) Cały świat żyje Ukrainą. Protesty w Kanadzie.

Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi. Tej ziemi!"?

 Spodobał mi się komentarz, który w moim pierwszym blogu politycznym w odpowiedzi na moje rozważania,  wpisał p. Adam –

"Niektóre „gołąbki” polityczne gruchają, że Putinowi na Kremlu grozi kolejny Majdan, a to już może rozpętać, Bóg wie co i spełnienie apokalipsy stanie się prawdopodobne wcześniej, niż się komukolwiek wydawać może…" Nie, pani Krysiu.. Czy słyszała Pani "Niech zstąpi Duch Twój! Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi. Tej ziemi!"? Duch wysłuchał prośby, zstąpił i odmienia. Powoli, ale systematycznie. Niech Pani będzie spokojna! "Nie lękajcie się!"
Właściwie to wieści o tym , co się teraz dzieje, przyjmuję ze spokojem. Nie histeryzuję , nie panikuję. Jednak doświadczona różnymi  przeciwnościami losu oraz z obserwacji tego chociażby, co dzieje się za drzwiami mego domostwa, w innych domach,  na ulicy, w urzędach, w służbie zdrowia i w pozostałych resortach, w państwie i ogólnie,  w stosunkach międzyludzkich, mam takie a nie inne widzenie zaistniałych okoliczności i na ich domniemany wpływ na to co przed nami, stąd „dopuściłam się” takiej, nie innej,  konkluzji we wspomnianym tekście…

Idąc przykładnym torem myślowym p. Adama, którym i ja chwilami dążyłam, nabieramy wiary, że obecne, czasowe zawirowania dziejowe zmierzają właśnie  drogą zaplanowaną przez Stwórcę.
Patrząc na Putina, nie jako na polityka a człowieka, czasem wydaje mi się, że pod maską niedostępności i jakiegoś zimnego wyrachowania kryje się  wrażliwy człowiek a nie bestia. A to , że nosi na szyi znak chrześcijaństwa, krzyżyk,  też  zobowiązuje do właściwej postawy, więc to najpewniej powstrzymywać będzie od decyzji, mających w perspektywie zagładę świata i dlatego żyjmy nadzieją, że wszystko w Bożych rękach. Jednak nigdy do końca nie wiemy, jaki obrót mogą przybrać sprawy. Wystarczy mała iskra, by wybuchł pożar i wszystko zamienił w pogorzelisko, więc bądźmy czujni.

poniedziałek, 3 marca 2014




Czyżby groźba III wojny światowej?






O nieszczególnej sytuacji na Ukrainie rozsądnie, oględnie  i z powagą mówił premier Donald Tusk w TV w programie - "Tomasz Lis na żywo". Dobrze, że wszystkie partie polskie zjednoczyły się w tej przykrej chwili i wyrażają ten sam pogląd . Takie sytuacje sprzyjają jedności narodu. Nawet prezes Jarosław Kaczyński stanął na wysokości zadania i pojawił się na posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Brawa dla Prezesa! JEDNOŚĆ PONAD WSZYSTKO!
Ambasador Rosji przy ONZ oświadczył, że Janukowycz zwrócił się do Putnia z prośbą o  zbrojną interwencję  na Ukrainie. Janukowycz,  mimo że przez rodaków odsunięty od władzy,  jest popierany przez Rosjan, którzy wyznają dawne struktury sowieckie. Ambasador Czurkin informuje, że wszystko jest zgodne z prawem rosyjskim. Rosjanie uważają , że podjęli słuszną decyzję w walce z terrorystycznymi, wrogimi siłami, zainspirowanymi działaniami z Zachodu. Według tych tłumaczeń, Rosjanie zapewniają ochronę mniejszości.  Znowu potwierdza się powiedzenie, że wszystko postrzega się w zależności od „punktu siedzenia”. Bezkrólewie dusz albo samowola… Rosjanie chcą, żeby wiecznie ktoś się bał. Prawda jest taka, że Rosja naruszyła suwerenność i prawo wolnego państwa, i  żadne mętnie zawoalowane tłumaczenia nie są w stanie tego przekreślić. Wydaje się , że Putin i jego ekipa spragnieni są krwi.  W zaborczym apetycie zgłodniałych wilkołaków gotowi są na wszystko. Grają na ludzkich emocjach, by pokazać swoje możliwości i gotowość wypowiedzenia wojny całemu światu. „Nie dajmy się zwariować…”!
 
DLA POPRAWY SAMOPOCZUCIA PROPONUJĘ WYSŁUCHANIE PIOSENKI...
 
 

piątek, 28 lutego 2014

Boję się o życie papieża Franciszka...



Papież Franciszek


Na świecie tyle się dzieje. Najbardziej zaniepokoiła mnie nagła niedyspozycja ojca św. Franciszka. W dniu dzisiejszym papież odwołał spotkanie w rzymskim seminarium duchownym. Nigdy nic nie wiadomo. . . W świecie pełnym zła rodzą się wątpliwości. Nieufność zaczyna snuć podejrzenia. Papież może stać się męczennikiem … Włoski prokurator Nicola Gratterii utrzymuje , że papież Franciszek może stać się ofiarą zamachu. Papieska krucjata przeciwko korupcji w Watykanie może okazać się jedną z przyczyn takiego zamachu. Kazania papieskie także stanowią ważny ku temu powód. Nie wszystkim  odpowiada to, co głosi obecny namiestnik Pana na Ziemi, który wywołuje poruszenie  także wśród polskich hierarchów, którym nie po drodze z papieżem… Ceniony przeze mnie dotąd bp Pieronek nie zgadza się ze zdaniem, ojca św. Franciszka, odnośnie płatności za sakramenty, którym to przeciwny jest papież. Biskup uważa, że jeśli pannę młodą stać na zakup bucików, to może dać sto złotych na ślub. Reakcja całkiem nie na miejscu…   Zło nie aprobuje prawdziwego dobra, stąd różne obiekcje… Ojciec święty wyraźnie opowiada się przeciw niewolnictwu, wykorzystywaniu człowieka przez człowieka. Głosi poglądy sprzyjające poszkodowanym, a to nie zawsze odpowiada dotychczasowym standardom mieszczącym się  w zakresie dóbr  tych, którzy przejmują władzę nad słabszymi. Występni będą robić wszystko, by  we własnym interesie przeciwdziałać działaniu dobra, dlatego mój niepokój jest uzasadniony. . .

piątek, 21 lutego 2014




Ukraina w ogniu...
Zdjęcie z TVN 24
Nawet dzieci biorą udział w proteście...

Młody uczestnik protestów w pełnym rynsztunku



Ultimatum grozy.

Wyrazy  twarzy dyplomatów unijnych, opuszczających salę negocjacji, nie były radosne, widać było na nich wzburzenie i niezadowolenie, a z ust ministra Sikorskiego wyrwały się słowa – „będziecie martwi, jak nie podpiszecie”. Kliczko obawiał się , że nie poradzi sobie z bardziej walecznymi przywódcami opozycji, z ugrupowaniem nacjonalistów, tych wszystkich,  którzy domagali się usunięcia od władzy Janukowycza, który przygotowuje się do użycia  wojsk  MSW. Czy Ukraina odrodzi się jako państwo suwerenne? Problemem Ukraińców jest niewidoczne jutro. Pojawiły się oskarżenia Kliczki o zdradę. W dalszym ciągu na ulicach Kijowa jest niespokojnie. Ofiary ostatnich zbrojnych walk obrócą się przeciw Janukowyczowi.  Nie ma jedności w sprawie realizacji porozumienia, a to stwarza możliwość wystąpienia nowych, zbrodniczych  incydentów. Obyłoby się bez przelewu krwi , gdyby Janukowycz zrezygnował z pełnienia funkcji prezydenta. Zmiana władzy zagraża oligarchom ukraińskim, którzy nie zamierzają rezygnować, bo pragną być w centrum wydarzeń, mając miliardowe fortuny pewnie nie czują się zagrożeni. Wydaje się , że to oni kierują wydarzeniami. Pieniądz ma moc.  Sponsorowany przez nich Janukowycz uparcie trzyma się stanowiska. Wydaje się niehonorowym prezydentem, dbającym o własne interesy, a potwierdzeniem tego jest ogromne bogactwo jego syna, podczas gdy wielu Ukraińców odczuwa głód.  Byłam na Ukrainie pięć lat temu. Wszędzie,  gdzie zatrzymaliśmy się, do autokaru podchodzili ludzie w różnym wieku i pytali, czy nie mamy czegoś do jedzenia. Nie odchodzili z pustymi rękoma… Obecna sytuacja na Ukrainie jest niezwykle poważna, skoro dzisiejszej nocy Obama rozmawiał z Putinem... A wystarczyłoby, gdyby niechciany Janukowycz sam zrezygnował z władzy…  Gdzie w tym przyrzeczenie działania na korzyść narodu, gdzie dbałość o jego losy ? Brat zabija brata w imię wolności, a potem , gdy nowa ekipa przejmuje władzę , nie zawsze jest ład i wolność, bo okazuje się , że znowu władzę objęli niewłaściwi ludzie… Historia wielokrotnie potwierdziła, że tak jest. Niektórzy sugerują, że nowym premierem zostanie Julia Tymoszenko, skazana za defraudację. Piękna Julia, w stylu ukraińskim zawsze starannie  uczesana i elegancko ubrana, swoje w więzieniu wycierpiała, a jeśli zawiniła, jak uważa połowa jej rodaków, to na pewno już na wolność zasłużyła. Czy obciążona zarzutami  nadal powinna się zajmować się polityką i kandydować na poważne stanowisko w państwie? Podobnych  pytań jest więcej. Siła nawyków i  fałszywe  wyobrażenia tradycji, że ktoś , kto już władzę sprawował, powinien dalej ją piastować mimo prawnych wykroczeń, nie wróży niczego dobrego. Niechby Tymoszenko wycofała się z działalności na rzecz domowego ogniska i żeby to zrobiła chociażby we własnym interesie. Chętni do władzy deklarują różne obietnice, szkoda tylko, że w większości przypadków słowa nie dotrzymują. Zadufani w sobie, działający na szkodę narodu, nie zdają sobie sprawy z tego, jaką w przyszłości poniosą za to karę.

środa, 12 lutego 2014


Jak to Polak Polakowi dołożyć potrafi...

 
Zdjęcie z internetu...




Jeden naród a tyle podziałów. Kraj, który w większości jest katolicki, powinien tworzyć zwartą, zgodną społeczność, lecz tak nie jest.  Jedna, wielka rodzina skłócona na wielu frontach. Gdyby tak wolno było , to wielu by walczyło,  nie tylko słowem, ale także bronią. „Zabiłbym drania” , „torturować takich”, pada cały arsenał przekleństw i najbardziej wyuzdanych  wyzwisk pod adresem tych, którzy myślą inaczej.  To działa w dwie strony. Jedna przerasta drugą  w stosowaniu coraz to bardziej wymyślnych inwektyw.  Pretensje o wszystko, wiercenie dziury w całym czy trzeba, czy nie, pomawianie, oskarżanie, warcholstwo, anarchia, upadek moralności i autorytetu,  antypatriotyzm, lewactwo, relatywizm moralny, wrogość, nienawiść, arogancja, zboczenia i  szerzenie się nagannych zachowań i dewiacji, zbytnie pobłażanie i  tolerowanie, lekceważenie prawa i wiele,  by jeszcze wymieniać,  podobnych przywar, określających naszych Polaków. . .  Takie zachowania powodują różnice światopoglądowe, kontrasty  materialne w poziomie życia, które jakby nie było, na wszystkich frontach są walką o rzekomo lepszą rzeczywistość. Każdy z nas jest inny i ma inne potrzeby oraz  realizuje się zgodnie z tym, kim jest i czego pragnie. By społeczeństwo dobrze funkcjonowało potrzebna jest zgoda, wzajemne zrozumienie , szacunek i życzliwość. Gdy tego nie ma, powstaje zachwianie relacji między poszczególnymi ludźmi i grupami społecznymi. Wystarczy  „przejść się” po internecie, by ujrzeć obraz polskiego piekła. Jest to odbicie tego, co dzieje się na co dzień w świecie realnym, w polityce, kulturze i obyczajowości. Gdzieś w tym wszystkim pogubiła się zwyczajna  ludzka przyzwoitość. Ostatnio na czarnej liście są katolicy (świeccy i duchowni) oraz zwolennicy prawicy. Ich przeciwnicy nie zostawiają na nich suchej nitki, a robią to w wyjątkowo brudny i perfidny sposób.  Są takie blogi, których autorzy w sposób  obsceniczny , niesmaczny i obrzydliwy odnoszą się do ludzi PiS-u , księży i całej rzeszy katolików.  Powędrowałam po sieci i jako potwierdzenie moich wywodów skopiowałam niektóre komentarze, a jakie one są, odpowiedzcie sobie,  Państwo , sami…


Takim językiem mówi Polak o Polaku , cytaty - 

" Katojebliwe szmaty " - to najwłaściwsze określenie tych co chcą zgnoić: Jurka Owsiaka, Bez najmniejszego powodu, dowodu!
Kierując się małpią zawiścią i propagandą watykańskiej mafii
!



I na takich przykładach jasno widzimy, z jaką zboczoną, antychrześcijańską sektą mamy do czynienia. Przecież taki kozioł w kiecce sobie myśli, że biblijny zapis o wolnej woli człowieka, ON, KSIĄDZ, POLAK- KATOLIK anuluje podczas chlapania kranówą. Kij z biblią, jak on, katabas z Klechistanu chciałby inwigilować .sąsiadów i w ich imieniu zbierać kasę dla siebie samego. Polskie duchowieństwo nosi wyraźne cechy wyznawców satanizmu, bo kpią z najważniejszych zasad takich, jak choćby przykazania i dokonują profanacji sakramentów, przystępując do nich be stanu łaski uświęcającej
 
 
A tak na marginesie: Co by było, gdyby jakiś rabin zakradł się podczas snu do pana papieża i go obrzezał cyk- cyk??? I powiedział, że sorry, ale pan papież jest Żydem, że gówno go obchodzi, że pan papież Żydem być nie chce, skoro on sam go własnoręcznie obrzezał.

 

To nie PO może wypowiedzieć konkordat, tylko PARLAMENT, głąbku kościelny, a ja już widzę te awantury w sejmie nad takim projektem. Pan prezes pierwszy będzie bronił konkordatu cherlawą piersią, boć on Katolak najprawdziwszy jest przecież, Kempa będzie darła mordę, jak to ma w zwyczaju na każdy temat, Górski publicznie upuści sobie krwi ostatniej, a na galerii będzie siedział Rydzyk z Michalikiem w cudownej komitywie. Ehhhh...resztę sobie dośpiewaj w pięknym, gregoriańskim stylu...
Dopóki nie trafi się ktoś z prawdziwymi jajami, mamy formalnie przechlapane, ale bezbronni nie jesteśmy. Nikt nas nie może zmusić do bycia praktykującymi katolikami, skoro formalnie ciężko jest się od tej czarnej sotni wyzwolić.
Myśleć, Rodacy, myśleć !!!

Panie GENERALE przezyl Pan BLOGOSLAWIONEGO J.P.II o 5-iec lat i to widac kogo KOCHA bardziej BOG ! Wiadomo PANA i nie potrzebne Panu KLECHY ze swoimi KADZIDLAMI nikomu jeszcze nie pomogly te czary mary.

Jaruzelski jest ateista,ale zyje skromnie i uczciwie.Jest grzeczny i nikomu nie szkodzi.Nie to co te sprzedawczyki zlodzieje,Niby katolicy a w dupie zlodzieje maja przykazania.Kler nie robi nic za darmo jak im solidnie zaplacisz to pochowaja kazdego.Zdrowia zycze PANIE GENERALE.Dla mnie jest Pan uczciwym człowiekiem

Oto polscy katolicy sami tez zdechniecie i nie wiadomo w jakich mekach to do komentarza fofy

Doszły mnie wieści że rydzyka i jego zaprzańcom kocioł ze smołą już czeka na ich jady

 

Debile, kołtuny, fanatycy religijni mają prawo do reprezentacji parlamentarnej. Są ich przecież miliony, a trudno mieć do nich pretensje, że wybierają na reprezentantów tych, z których poglądami się identyfikją.

kiedy tak czytam komentarze na Twoim blogu -dotyczące "wystąpień publicznych" panny Pawłowicz i jej "moralnych" przywódców w sukienkach , to przychodzi mi na myśl, że w tym naszym polskim "kuściułku" jakaś zaraza toczy mózgi tym "najprawdziwszym z prawdziwych". Nie dawno w Rzymie u papy Franciszka - największy moczymorda w polskim Episkopacie Flaszka Sławoj żalił się, że "one biskupy" są w Polsce obśmiewane i publicznie szargane i że już za samo to powinni być doceniani przez Franciszka-reformatora. Do dzisiaj nie potrafię rozstrzygnąć, czy mówiąc to - Flaszka był nawalony jak armata, czy wprost przeciwnie - był na "głódziu" i pierniczył trzy po trzy. Sądzę, że to drugie, bo chyba nie odważył by się chuchnąć w obecności Białego Ojca. Jak tak poczytać sobie wypowiedzi tych różnych "michalików" episkopalnych to dopiero się widzi jakie puste i tępe łby rządzą tymi krajowymi barankami. A "ciemny lud" - łyka każdą bzdurę, bo z biskupiej gęby wyszła.

 

… czy widziałaś w PIS-ie kogoś mądrego?? czy słyszałaś jakieś madre wypowiedzi?? przecież tam sa sami idioci!!




 

              Cytat z netu dla prawdziwego katolika:
             (autor) klerykanty70
do prawdziwych katolikow
TO WASZA WINA ze kk idzie na dno
WASZA bo to hierarchowie sa tego przyczyna.
WASZA bo chodzicie jak bydlo ktoremu sie pluje w twarz a ono mowi ze to
deszcz.
Dlaczego nie zbojkotujecie tych opaslych generalow w sukienkach ????
Mnie kiedys mowiono ze bog ponoc jest wszedzie.
Musicie lazic do mend i utwierdzac ich w przekonaniu ze sa nietykalni i
niezastapieni????
Nie dziwcie sie potem ze was maja w tylku.
Albowiem nikt was nie bedzie szanowal jak sami szanowac sie nie bedziecie.
amen"

Koniec cytatów komentarzy ( pisownia oryginalna) z internetu...
 

 
Krążą jeszcze mocniejsze zwroty i słowa… Chamstwo przybiera coraz gorszą formę. Czy to nie jest przykre?
Kim ten , który przeklina drugiego człowieka i źle mu życzy?

wtorek, 21 stycznia 2014






"Mieszkam w bloku, płacę ZUS, a mój OFE jest ch...owy" – wykrzykiwał niedawno Owsiak…

I tak to ludzie komentują, jak widzą … Noc w pełni… Odchodzę i przychodzę do komputera. Teraz zachciało mi się pisać do politycznego, tego nowego blogu. To i coś naskrobię. Przed chwilą usłyszałam w TVN taką wypowiedź. Pewna pani mówiła o tym, gdzie obecnie ( od ubiegłego roku) mieszka  Jerzy Owsiak. A mieszka bardzo wygodnie , w luksusowym apartamentowcu za milion złotych (bez obciążenia hipotecznego a więc wykupionym za gotówkę)  na warszawskim osiedlu -  Wzgórze Słowików. Do bloku wchodzi się poprzez czytnik linii papilarnych… Można dywagować, skąd wziął lider Orkiestry Świątecznej Pomocy ten milion złotych, w końcu miliony na ulicy nie lezą i ze zwyczajnej pracy takiego majątku się nie odłoży. Mało kto kupuje takie apartamenty za gotówkę.   Najczęściej ludzie zapożyczają się , by w takim doborowym apartamencie zamieszkać. Zdecydowana większość społeczeństwa nie ma takich pieniędzy, nie stać ludzi na zakup mieszkania w rozsądnej cenie. Banki nie wszystkim udzielają kredytów, a tu proszę milion sam wpada w ręce i to wiadomo skąd… Dylemat moralny. Etyczne to czy nieetyczne, że ktoś zarabia na  społecznej zbiórce pieniędzy pod hasłem „ świątecznej pomocy”…??? Kto czym handluje , z tego żyje, więc wydaje się słuszne, że jakiś procent z działalności charytatywnej przeznacza się na rozkwit całej tej machiny, napędzającej zyski, ale czai się za tym pytanie, czy organizator takiej imprezy, może i w jakim stopniu korzystać z pieniędzy zebranych na określony cel. Gdzie kończy się dobra wola niesienia pomocy, a zaczyna się cwaniactwo? Kto nie lubi się bogacić, wygodnie i ładnie mieszkać  i ubierać oraz dobrze zjeść? Należałoby się zastanowić, ilu ludzi zarabia na tej zbiórce, podczas gdy tysiące ochotników czyni to za darmo ? Można na to popatrzeć i z tej strony, że Owsiak swoim zaangażowaniem zasłużył na korzystanie z zebranego na społeczne cele majątku. Tylko nie jest jasne , ile i czy wogle mu się cokolwiek należy… Załóżmy , że ktoś z nas zaczyna zbierać pieniądze na określony, pożyteczny cel i część z tych zebranych pieniędzy przeznaczyłby na używki, to z jaką spotkałby się oceną ?  Gdybym zbierała pieniądze na kwiaty i prezent z okazji imienin  dla dyrektora firmy i wzięłabym z tego  sobie jakąś część na osobiste wydatki, np. na zakup drogich perfum, czy to byłoby etyczne? Jeżeli cel charytatywny to dlaczego ktoś na tym zarabia krocie? Dlatego coraz częściej pośród okrzyków  entuzjastów pojawiają się głosy sprzeciwu, że Owsiak to „be!…” Od samego początku akcji  Orkiestry Świątecznej Pomocy ciągną się za Owsiakiem podejrzenia, oskarżenia  o szachrajstwo i zarzuty niekulturalnego sposobu bycia. Słynne zawołanie Owsiaka – „Róbta , co chceta” nie przysporzyło sympatyków ze środowisk prawicowych. Ludzie mówią , że „ słoik z pieniędzmi”, którego tak teatralnie szukał Owsiak, znajduje się w jego domu… Co z tego, że idea piękna,  gdy ludzie są słabi i ulegają pokusie mamony. . .Cóż – „łatwo przyszło”, łatwo poszło”, a zarabiać daje się nawet na dobroczynności.  Samo życie…