Ukraina w ogniu...
Zdjęcie z TVN 24
Nawet dzieci biorą udział w proteście...
Ultimatum grozy.
Wyrazy twarzy
dyplomatów unijnych, opuszczających salę negocjacji, nie były radosne, widać
było na nich wzburzenie i niezadowolenie, a z ust ministra Sikorskiego wyrwały
się słowa – „będziecie martwi, jak nie podpiszecie”. Kliczko obawiał się , że
nie poradzi sobie z bardziej walecznymi przywódcami opozycji, z ugrupowaniem
nacjonalistów, tych wszystkich, którzy
domagali się usunięcia od władzy Janukowycza, który przygotowuje się do użycia wojsk
MSW. Czy Ukraina odrodzi się jako państwo suwerenne? Problemem Ukraińców
jest niewidoczne jutro. Pojawiły się oskarżenia Kliczki o zdradę. W dalszym
ciągu na ulicach Kijowa jest niespokojnie. Ofiary ostatnich zbrojnych walk
obrócą się przeciw Janukowyczowi. Nie ma
jedności w sprawie realizacji porozumienia, a to stwarza możliwość wystąpienia
nowych, zbrodniczych incydentów. Obyłoby
się bez przelewu krwi , gdyby Janukowycz zrezygnował z pełnienia funkcji
prezydenta. Zmiana władzy zagraża oligarchom ukraińskim, którzy nie zamierzają
rezygnować, bo pragną być w centrum wydarzeń, mając miliardowe fortuny pewnie
nie czują się zagrożeni. Wydaje się , że to oni kierują wydarzeniami. Pieniądz
ma moc. Sponsorowany przez nich
Janukowycz uparcie trzyma się stanowiska. Wydaje się niehonorowym prezydentem,
dbającym o własne interesy, a potwierdzeniem tego jest ogromne bogactwo jego
syna, podczas gdy wielu Ukraińców odczuwa głód.
Byłam na Ukrainie pięć lat temu. Wszędzie, gdzie zatrzymaliśmy się, do autokaru
podchodzili ludzie w różnym wieku i pytali, czy nie mamy czegoś do jedzenia.
Nie odchodzili z pustymi rękoma… Obecna sytuacja na Ukrainie jest niezwykle
poważna, skoro dzisiejszej nocy Obama rozmawiał z Putinem... A wystarczyłoby,
gdyby niechciany Janukowycz sam zrezygnował z władzy… Gdzie w tym przyrzeczenie działania na
korzyść narodu, gdzie dbałość o jego losy ? Brat zabija brata w imię wolności,
a potem , gdy nowa ekipa przejmuje władzę , nie zawsze jest ład i wolność, bo
okazuje się , że znowu władzę objęli niewłaściwi ludzie… Historia wielokrotnie
potwierdziła, że tak jest. Niektórzy sugerują, że nowym premierem zostanie
Julia Tymoszenko, skazana za defraudację. Piękna Julia, w stylu ukraińskim
zawsze starannie uczesana i elegancko
ubrana, swoje w więzieniu wycierpiała, a jeśli zawiniła, jak uważa połowa jej
rodaków, to na pewno już na wolność zasłużyła. Czy obciążona zarzutami nadal powinna się zajmować się polityką i
kandydować na poważne stanowisko w państwie? Podobnych pytań jest więcej. Siła nawyków i fałszywe
wyobrażenia tradycji, że ktoś , kto już władzę sprawował, powinien dalej
ją piastować mimo prawnych wykroczeń, nie wróży niczego dobrego. Niechby
Tymoszenko wycofała się z działalności na rzecz domowego ogniska i żeby to
zrobiła chociażby we własnym interesie. Chętni do władzy deklarują różne
obietnice, szkoda tylko, że w większości przypadków słowa nie dotrzymują.
Zadufani w sobie, działający na szkodę narodu, nie zdają sobie sprawy z tego,
jaką w przyszłości poniosą za to karę.